Witam.
Niedawno zwichnąłem/skręciłem (na opinii lekarza jest to i to) staw łokciowy i jednocześnie staw skokowy. Minęło 9 dni i już od jakiegoś czasu mogę normalnie chodzić, ale reki w łokciu rozprostować nie mogę, a w kostce przecież miałem ten sam uraz. Łokieć nie boli, nie jest opuchnięty, ale nie mogę ruszać swobodnie ręką, bo przy pewnym wychyleniu pojawia się ból. Chciałbym się dowiedzieć czy to normalne, że po 9 dniach nie odzyskałem jeszcze pełnej ruchomości ręki i jak długo jeszcze będzie się to goić.