Witam, mam wyczuwalne zgrubienie biegnące wzdłuż czaszki. Na czole jest ono bardzo słabo wyczuwalne. Czy możliwe jest aby szew była zrośnięta i niezauważona przez dorosłych gdy byłem dzieckiem? Czy nawet lekkie podłużne zgrubienie jest oznaką, którejś z form kraniosynostozy? W wieku 13 lat miałem uraz spadł mi na głowę ciężki przedmiot, ściślej mówiąc zahaczył o lewą stronę głowy, rozdarł skórę i wypłynęło dużo krwi, która szybko przestała lecieć. Nie zauważyłem też aby w czaszce było wgłębienie po urazie... Martwi mnie natomiast, że rana została zmyta kilka minut po incydencie zwykłą wodą pod kranem, przez kogoś z rodziny. Z racji i uraz nie wyglądał na ciężki - nie byłą wstrząśnienia ani utraty przytomności nie pojechaliśmy na pogotowie. 2 tyg później zacząłem być jakiś taki ospały np. podczas siedzenia. Pojechaliśmy więc do lekarza a ten stwierdził, że na tomograf jest już za późno. Czy uraz mógł doprowadzić do kraniosynostozy w już uformowanej 13 letniej czaszce? Obecnie mam zwiększone ciśnienie wewnątrzczaszkowe - nie boli mnie głowa nigdy, natomiast ciśnienie zwiększa się gdy zawsze wstaje czy to z łóżka czy z siedzenia oraz przy wykonywaniu niektórych ćwiczeń. Dodatkowo mam ciągły szum w prawym uchu (w związku z tym ciśnieniem) i problem z oddychaniem przez nos w wyniku 'gotyckiego podniebienia.

Podsumowując:
- brak bólów głowy
- ciągły lekki szum w prawym uchu
- częste bóle uszu w dzieciństwie
- podłużne wyczuwalne zgrubienie na szczycie czaszki biegnące wzdłuż całej czaszki lecz nie na czole
- brak wymiotów
- ospałość
- gotyckie podniebienie, problemy ortodontyczne, tyłozgryz
- problemy z oddychaniem przez nos - ubytek w niedrożności ok. 30-40% (czasem zmienny na korzyść lub niekorzyść
- zwiększone chwilowe ciśnienie wewnątrzczaszkowe podczas zmiany pozycji., szum w głowie, ciemność przed oczami.

Proszę o pomoc.