Moja bratowa miała u mnie w miejscowości okropne wyniki. Pojechała do Bydgoszczy i stwierdzili, że wyniki są dobre. Dodam, że jest żółta na twarzy i w oczach. Jak się podrapie to skóra także robi się żółta, ma też żółty kał.

Żółtaczki nie ma, wątrobę ma zdrową (chociaż mają jej niby robić biopsje wątroby). Wygląda na to, że jest zdrowa, ale jest chora. Lekarze nie wiedzą co to jest i skąd się wzięło.

Miał ktoś coś podobnego lub wie ktoś coś o tym?