Witam, dokładnie 5 lipca 2018 zauważyłem, że pod lewym uchem, przy płatku ucha(tam gdzie najczęściej się przekłuwa uszy) mam jakąś gulke/guzek, towarzyszyło temu wrażenie bólu z okolic zęba którego miałem do roboty, więc poszedłem do dentysty, ten zrobil przeswietlenie zębów i stwierdził, że stanu zapalnego nie ma no i ząb został zaplombowany, po pewnym czasie poszedłem do lekarza ponieważ gulka wciąż się utrzymywała, dostałem skierowanie na badanie krwi no i od lekarza usłyszałem, że niektóre parametry są nieznacznie podwyższone, ale nie na tyle by wymagało to interwencji, a że gulka może być przez przeziębienie, albo coś tam z przyczepami mięśni, ale że też się z tym nic nie robi, tylko że kurde to bylo już jakiś czas temu, a ciągle odczuwam takie znośne co prawda ale jednak bóle w lewej stronie głowy, mam wciąż czasami wrażenie, że ból idzie od zęba/dziąsła, z rzadka potrafi też zaboleć lekko ucho lub oko, czy mają Państwo jakieś sugestie dla mnie, czy faktycznie zignorować to?

pozdrawiam, Arek