Witam, po infekcji grypowej (trwającej ponad 2 tygodnie), utraciłem smak i zapach na 2 miesiące. Teraz (po upływie aż 3 miesięcy), zaczynam lekko czuć smaki i zapachy, ale niestety stało się coś dziwnego, ponieważ zamiast prawdziwego zapachu niektórych rzeczy, czuję coś zupełnie innego . Podam przykłady. Za każdym razem, kiedy wyczuwam:

- Cebulę
- Jajka
- Dym papierosowy
- Przypalane warzywa na patelni
czuję jakiś ohydny zapach przypalanego mięsa z przypalanym plastikiem, od którego aż lekko mdli. Co dziwne - większość słodkich rzeczy wyczuwam normalnie. 1,5 miesiąca temu (kiedy nie czułem jeszcze ŻADNYCH zapachów ani smaków) byłem u laryngologa, który przepisał smarowanie śluzówki nosa maścią rinopanteiną oraz zakraplanie nosa witaminą E robioną w aptece na zamówienie. Nic to nie dało. Jest mi ktoś w stanie powiedzieć, o jakie leki mam prosić laryngologa, kiedy znów się do niego udam? Bo szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie, żebym do końca życia miał odczuwać smaki i zapachy o połowę słabiej niż kiedyś, a co najgorsze - czuć ten okropny zapach spalenizny i plastiku zamiast oryginalnego smaku niektórych produktów.