Witam,

Od prawie dwóch lat biorę Mercilon. Nie miałam po nim żadnych przykrych objawów. Ostatnio jednak zaczęły się nieregularne krwawienia.

Najpierw miałam plamienie 3 dni przed ostatnią tabletką. Następne krwawienie wystąpiło poprawnie, po 2-3 dniach od ostatniej tabletki. Przy następnych blistrze, plamienie pojawiło się już tydzień przed przerwą, a przy kolejnym już dzień po ostatniej tabletce z opakowania.

Poszłam do ginekologa, który zalecił zmianę tabletek, ponieważ po takim czasie brania, organizm może się przyzwyczaić do środka. Przypisał mi Novynette, mówiąc, że mogą, ale nie muszą, wystąpić plamienia przy pierwszym opakowaniu, ponieważ jest trochę inny skład.

Po przyjściu do domu z ciekawości sprawdziłam i okazało się, że Novynette jest po prostu zamiennikiem Mercilonu i ma identyczny skład i stężenie hormonów.

Moje pytanie brzmi, czy to ma jakikolwiek sens, zmiana tabletek na praktycznie takie same o innej nazwie. W czerwcu wyjeżdżam na parę miesięcy i nie chcę, żeby okazało się, że objawy się utrzymują, bo tabletek tak naprawdę nie zmieniłam. Nie chcę też ryzykować, że będę miała po Novynette różne skutki uboczne (gdzie przy Mercilonie nie mam), bo brałam praktycznie to samo, a do tego stracę miesiąc, gdzie mogłam wypróbować inne tabletki. A nie będę miała już wtedy możliwości kolejnego eksperymentowania po maju.

Czy jednak nawet zmiana na zamiennik może podziałać i jest prawidłowa.

Dodam, ze mam 23 lata i nie zależy mi na dużej dawce hormonów w tym wieku.

Dziękuję za odpowiedź, nie wiem, czy mam lecieć do ginekologa po inna receptę, póki mam te tabletki!