Witam, jestem chłopakiem mam 17lat.Od pewnego czasu występuje u mnie problem z oddychaniem z nadmiaru Flegmy.Mieszkam na codzień w bloku i nie mam problemów z oddychaniem,co 2 tygodnie w piątki wyjeżdżam do drugiego domu oddalonego o 30km w małym miasteczku,jak przyjade w piątek to nic mi nie jest,lecz w sobotnie wieczory zaczynam mieć wodnisty katar oraz suchy kaszel, a następnego dnia w niedziele rano jak wstane mam trudności w oddychaniu i co chwile chrząkam i kaszle z powodu flegmy.Gdy w niedziele wieczorem wróce do starego domu w bloku problem się zmiejsza a w poniedziałek jest już o wiele lepiej,a we wtorek nie ma śladu.
Moje pytanie czy to jest jakieś uczulenie na zmiane wilgotności lub pyłków,traw.kwiatów czy może jakaś inna przyczyna,trochę pomaga rutinoscorbin i krople do nosa,Jak do tej pory nie miałem nigdy na coś uczulenia ani robionych testów alergicznych, Bardzo proszę o pomoc.