Witam. W połowie grudnia przeprowadziłam się do Anglii. Miałam wtedy miesiączkę. Po miesiącu zorientowałam sie że nie dostałam okresu, a mój cykl ma 26 dni. Zrobiłam 3 testy, wyszły pozytywnie. Po 4 dniach zaczęłam delikatnie krwawic co bylo widoczne tylko na papierze toaletowym, potem kilka dni był to brązowy śluz, potem krew, znów śluz... I tak od miesiąca. Nie byłam zapisana do lekarza pierwszego kontaktu, ponieważ się 2 razy musieliśmy przeprowadzać. Gdy to zrobiłam już wiedząc gdzie mogę żeby nie za daleko, okazało sie że tydzień trzeba czekać na potwierdzenie i dopiero w czwartek mam wizyte. W sobote zrobiłam test wyszedl niby pozytywnie bo jedna kreska taka ledwo co... Krwawienie jednego dnia były większe drugiego mniejsze, ale wkladka zupełnie wystarczyła. Czy to możliwe ze to nie ciąża a wynik jest pozytywny?