+ Odpowiedz na ten temat
Pokaż wyniki od 1 do 6 z 6

Temat: Zmeczenie, brak energii, bóle głowy, krwotoki z nosa, brak skupienia, co mi dolega?

  1. #1
    Nie zarejestrowany
    Guest

    Zmeczenie, brak energii, bóle głowy, krwotoki z nosa, brak skupienia, co mi dolega?

    Proszę o pomoc, ciągle zmęczenie i bóle głowy utrudniają mi codzienność. Nawet po dużej ilości snu czuje się zmęczona. Co może mi dolegac ?

  2. #2
    kris901990 jest nieaktywny
    Nowy użytkownik
    Zarejestrowany
    Oct 2017
    Postów
    4

    Witam serdecznie
    Proszę o pomoc, poradę
    Otóż mam 27 lat od kilku lat chodzę po lekarzach i nie mam już siły
    Otóż jestem ciągle ,senny,kleją mi się oczy,mam zmniejszone pole widzenia ,bolą mnie mięśnie nóg,rąk,pleców, mam bóle głowy jakby ktoś w prawą część głowy tuż przy skroni wkładał mi wielką igłę .
    Idąc ulicą idę bez energii,załamane ramiona ,brak chęci na cokolwiek ,przy czym miewam zachwiania równowagi ,jakby moje ciało odpychało się w lewą stronę ,może idę równo,prosto ale jakby coś mój tułów znosiło ,może to wzrok,może mi się wydaję .Ale mam też takie zachowania , że niekiedy ,czuję się jakbym miał jedną nogę krótszą a drugą dłuższą i robiąc krok ,z pewną siłą mocno wdeptuję w ziemie co skutkuję potknięciem .
    Rano wstając z łóżka mam mrowienie,uczucie zimna łydek , czasem jakieś igły,prądy dochodzą nawet do uda .
    Mam też takie przy tym niespokojne myśli ,widzę to , że nie ukończyłem studiów,obawy czy mi się to uda jeszcze,że nie mam pracy ,że jestem samotny,brak kobiety i wtedy czuję w brzuchu takie dreszcze,nerwy być może .
    Parę lat temu chodząc do szkoły,chciałem już pracować,realizować swoje plany zawodowe,stało się coś , że nagle straciłem zainteresowanie swoimi pasjami,auta,robienie pieniędzy,biznes.
    Mogę zarobić pieniądze czasami wykonując 2-3 telefony , zmuszam się,męczę się zanim to uczynię jakbym miał podnieść 100 ton .
    Może brak ukończonych studiów odebrał mi siłę,wiarę , ale nie ,to zaczęło się już w technikum.
    Miałem wtedy problem taki iż dowiedziałem się , że moja mama zachorowała na SM , w dodatku chyba się zakochałem, a na pewno zacząłem przyjaźnić z dziewczyna z klasy , byłem przez to wyśmiewany,dokuczano mi ,niby to olewałem ale wtedy zacząłem zachowywać się jak nie ja ,lekcję już trwały a ja potrafiłem spać do 12 i iść dopiero na 6 lekcję ,na sprawdzian .Ucząc się całe noce ,będąc nauczonym na sprawdzianie byłem jak człowiek z zanikami pamięci,nie mogłem się skupić,skoncentrować a czas leciał jak szalony i sprawdzian nie zaliczony .
    Z tą dziewczyną nie byłem ponieważ miała chłopaka i była troszkę zadufana w sobie,gardziła ludźmi troszkę gorszymi ,nie mowa o mnie ,mnie lubiła ,ale była tez taka ze mając chłopaka od 7 lat po drodze miewała romanse z 5 innymi .
    Później nie miałem ochoty pójść na studia ,chciałem odpocząć , jednak za namową mamy poszedłem i prawie całe studia przespałem na wykładach a nadrabiałem w domu nocami , ciągle byłem senny ,zamulony,nic do mnie nie docierało co się dzieję na wykładach .

    Przyjmowałem całe technikum nawet 2 lata bez przerwy antybiotyki na trądzik w tym tetracyklinę,UNIDOX
    Wiem , że ten antybiotyk powoduję wielkie skutki uboczne .
    Wiem , że nie zawsze przyjmowałem osłonę , wręcz prawie wcale .

    Miałem robione wymazy z gardła na grzybice , po gardle spływa mi wydzielina która brzydko pachnie,miałem też podejrzenia zapalenia zatok . Nic nie wykazało w badaniach , a lekarze rozkładają ręce.
    Nie pracuję , tylko dorywczo od czasu do czasu ,nie mam siły do niczego ,nic mi się nie chcę . Chcę coś robić,spełniać swoje plany,cele ale nie mam siły .

    Przestałem o siebie dbać ,kiedyś byłem uznawany za pedanta , nie zwracam tak jak kiedyś uwagi na ubiór .Czuję się jak zahipnotyzowany ,chodzę po ulicy jak pakunek który ktoś popycha .Chodzę bez życia ,energii , czasami na myśl ,jak się czuję i muszę iść do pracy chcę mi się płakać .

    Proszę o pomoc, ratunku ,pomóżcie mi ,nie mam już sił latać od lekarza do lekarza , pójdę 2-3 razy do jednego i już mają mnie gdzieś,czuję się jak intruz .

    Szukam fachowej pomocy.

  3. #3
    kris901990 jest nieaktywny
    Nowy użytkownik
    Zarejestrowany
    Oct 2017
    Postów
    4

    Bóle głowy,brak siły,bóle mięśni

    Witam serdecznie
    Proszę o pomoc, poradę
    Otóż mam 27 lat od kilku lat chodzę po lekarzach i nie mam już siły
    Otóż jestem ciągle ,senny,kleją mi się oczy,mam zmniejszone pole widzenia ,bolą mnie mięśnie nóg,rąk,pleców, mam bóle głowy jakby ktoś w prawą część głowy tuż przy skroni wkładał mi wielką igłę .
    Idąc ulicą idę bez energii,załamane ramiona ,brak chęci na cokolwiek ,przy czym miewam zachwiania równowagi ,jakby moje ciało odpychało się w lewą stronę ,może idę równo,prosto ale jakby coś mój tułów znosiło ,może to wzrok,może mi się wydaję .Ale mam też takie zachowania , że niekiedy ,czuję się jakbym miał jedną nogę krótszą a drugą dłuższą i robiąc krok ,z pewną siłą mocno wdeptuję w ziemie co skutkuję potknięciem .
    Rano wstając z łóżka mam mrowienie,uczucie zimna łydek , czasem jakieś igły,prądy dochodzą nawet do uda .
    Mam też takie przy tym niespokojne myśli ,widzę to , że nie ukończyłem studiów,obawy czy mi się to uda jeszcze,że nie mam pracy ,że jestem samotny,brak kobiety i wtedy czuję w brzuchu takie dreszcze,nerwy być może .
    Parę lat temu chodząc do szkoły,chciałem już pracować,realizować swoje plany zawodowe,stało się coś , że nagle straciłem zainteresowanie swoimi pasjami,auta,robienie pieniędzy,biznes.
    Mogę zarobić pieniądze czasami wykonując 2-3 telefony , zmuszam się,męczę się zanim to uczynię jakbym miał podnieść 100 ton .
    Może brak ukończonych studiów odebrał mi siłę,wiarę , ale nie ,to zaczęło się już w technikum.
    Miałem wtedy problem taki iż dowiedziałem się , że moja mama zachorowała na SM , w dodatku chyba się zakochałem, a na pewno zacząłem przyjaźnić z dziewczyna z klasy , byłem przez to wyśmiewany,dokuczano mi ,niby to olewałem ale wtedy zacząłem zachowywać się jak nie ja ,lekcję już trwały a ja potrafiłem spać do 12 i iść dopiero na 6 lekcję ,na sprawdzian .Ucząc się całe noce ,będąc nauczonym na sprawdzianie byłem jak człowiek z zanikami pamięci,nie mogłem się skupić,skoncentrować a czas leciał jak szalony i sprawdzian nie zaliczony .
    Z tą dziewczyną nie byłem ponieważ miała chłopaka i była troszkę zadufana w sobie,gardziła ludźmi troszkę gorszymi ,nie mowa o mnie ,mnie lubiła ,ale była tez taka ze mając chłopaka od 7 lat po drodze miewała romanse z 5 innymi .
    Później nie miałem ochoty pójść na studia ,chciałem odpocząć , jednak za namową mamy poszedłem i prawie całe studia przespałem na wykładach a nadrabiałem w domu nocami , ciągle byłem senny ,zamulony,nic do mnie nie docierało co się dzieję na wykładach .

    Przyjmowałem całe technikum nawet 2 lata bez przerwy antybiotyki na trądzik w tym tetracyklinę,UNIDOX
    Wiem , że ten antybiotyk powoduję wielkie skutki uboczne .
    Wiem , że nie zawsze przyjmowałem osłonę , wręcz prawie wcale .

    Miałem robione wymazy z gardła na grzybice , po gardle spływa mi wydzielina która brzydko pachnie,miałem też podejrzenia zapalenia zatok . Nic nie wykazało w badaniach , a lekarze rozkładają ręce.
    Nie pracuję , tylko dorywczo od czasu do czasu ,nie mam siły do niczego ,nic mi się nie chcę . Chcę coś robić,spełniać swoje plany,cele ale nie mam siły .

    Przestałem o siebie dbać ,kiedyś byłem uznawany za pedanta , nie zwracam tak jak kiedyś uwagi na ubiór .Czuję się jak zahipnotyzowany ,chodzę po ulicy jak pakunek który ktoś popycha .Chodzę bez życia ,energii , czasami na myśl ,jak się czuję i muszę iść do pracy chcę mi się płakać .

    Proszę o pomoc, ratunku ,pomóżcie mi ,nie mam już sił latać od lekarza do lekarza , pójdę 2-3 razy do jednego i już mają mnie gdzieś,czuję się jak intruz .

    Szukam fachowej pomocy.

  4. #4
    Nie zarejestrowany
    Guest

    pomocy

    mam 22 lata i mam podobnie b. wiele podobnych objawow. zaczelo sie pewnego dnia ponad 3 lata temu i z roznym nasileniem trwa do dzis. sa dni lepsze i gorsze. klopoty z gardlem po dlugiej chorobie zaczely sie rok wczesniej przed tym wydarzeniem i rowniez trwaja do dzis. tamto wydarzenie kiedy zaczelam sie czuc jak osoba wyzej powiazalam z wzieciem lekow (niegroznych ale tylko to przyszlo mi do glowy) i czy one nie mogly czegos uszkodzic. myslalam wtedy ze nic sie nie stanie ze odespie to i bedzie ok. niestety moj stan sie pogarszal byl nawet czas ze wstawalam z lozka tylko do toalety. lecze sie tez na tradzik (juz opanowany) ale jego i tego gardla i powiazalam z opisanym zjawiskiem. na poczatku lekarz 1 kontaktu wystrszyla sie tego co uslyszala (ze nie wstaje z lozka) i podejrzewala nowotwor. zlecila rozne badania miedzy innymi z krwi i juz bardziej szczegolowe na wykluczenie nowotworu. wszystko wykluczone i nastepne podejrzenie to cukrzyca, ktora rowniez sie nie potwierdzila. mialam usg brzucha ktore wykazalo jakas niegrozna zmiane nie majaca wplywu na moj stan. dostalam skierowanie do chirurga odnosnie tej zmiany oraz ze wzgledu na brak pomyslow (i chyba na odczep sie) do neurologa z rozpoznaniem "podejrzenie uszkodzenia mozgu" (od tych lekow choc sama w to nie wierzyla). z takim skierowaniem znalazlam sie u neurologa, ktory nie traktowal mnie powaznie od poczatku - wzial mnie raczej za osobe umyslowa chora, ale mimo wszystko zlecil TK, z ktorego nic nie wyniklo, na kolejne wizycie doszly koljene obajwy i okolicznosci i zostalam skierowana (tez chba zeby odbic pileczke) do szpitala na odzial neurologii gdzie zostal wykonany rezonans glowy i wyszlla mala zmiana ale jest nieszkodliwa i nie ma wpywu (znow pudlo;/) na moje dolegliwosci oraz inne badania ktore wyszly prawidlowo. oprocz tego neurolog w szpitalu stwierdzila zaburzenia mowy i sluchu (a z badania sluchu nic nie wynika i laryngolodzy(rozni) nic z uszami nie stwierdzili) wyszlam ze szpitala z recepta na leki neurologiczne (nie biore ich nie bede brac lekow i truc sie bez konkretnej diagnozy nie leczy sie samych objawow tylko choroby) oraz kazano mi wrocic do neurologa (zachwycony nie byl) i skierowal mnie do neurochirurga z ta zmiana i powiedzial ze raczej do obserwacji i dal mi do zrozumienia (w sumie juz wczesniej) ze nie bedzie dalej szukal przyczyny mojej choroby. na tym badania sie zakonczyly. w miedzyczasie bylam w roznych lekarzy na rozne dolegliwosci m.in . na to gardlo - na poczatku podejrzenie refluksu, leki nic nie daly, 2 razy pobyt w szpitalu leczenie tego gardla roznymi lekami oraz refluksu (na oko) chcieli zrobic garstoskopie ale rodzice sie nie zgodzili (bylam wtedy mlodsza) podejrzewali tez zatoki ale rtg (ktorego nie widzialam nawet) nic nie wykazalo oraz zrobiono trg klatki i rowniez nic. zadnych wymazow nic ogolnie mnie zlewali traktowali mnie jak dzieciucha symulanta. po 2 nieudanych probach leczenia gardla skierowali mnie ze wzgledu na moj upor do Warszawy na Szpitala Dzieciatka Jezus do poradni chorob blon sluzowych i bylo to nieporozumienie bo tam potraktowano mnie jak histeryczke zanim usiadlam do badania i powiedzialam co mi dolega lekarka ktora mnie przyjmowala powiedziala "jak cos jest to trzeba z tym zyc" (takie maja podejscie w stolicy) i okazalo sie ze to poradnia blon sluzowych ale stomatologiczna nie umieli mi pomoc mowili ze wszystko z nerow i ze mam isc spowrotem do laryngologa. kolejne skierowanie dostalam do slynnego szpitala do poradni przyszpitalnej zajeli sie takze tym sluchem ( jak juz wczesniejsi w moim miescie) i nic nie znalezli i to gardlo powiedzieli ze faktycznie jest fatalne i w jakims stopniu nie w pelni moze pomoc wyciecie migadalkow oraz ze mam krzywa przegrode ( nic nie wiedzialam o tym wczesniej a badali mnie inni lekarze) i na tym koniec czekam w kolejce na zabieg i niew iem nawet czy sie jemu poddac bo kazdy mowi co innego jeden ze pomoze innny ze nie robic. tradzik lecze u dermatologa i ginekologa (mam tez zab miesiaczkowania i na te dol. tabletki anty na regulacje) chodze tez do kardiologa z powodu tachykardii i tez wykluczylam czesc przyczyn kardiologicznych i niezwiazanych i nic nie wyszlo biore lek na obnizenie pulsu (z roznym skutkiem) orpcz tego mam szereg dolegliwosci gastrycznych za ktore sie jeszcze nie zabralam i w sumie wiele drobnych spraw mi dokucza. rowniez pracuje tylko dorywczo oraz ucze sie zaocznie ze wzgledu na to zdrowie ktore daje mi popalic a nie powinno w tym wieku. mam chec do zycia plany i marzenia i gdyby nie to moje zdrowie to bylabym nawet szczesliwa. nie mam jakichs klopotow orpcz tego ze ciagle dochodza mi jakies nowe obajawy i stare zostaja. w tm roku doszedl mi guzek na szyi(widoczny) mialam usg i oczywscie nic nie wyszlo jak najzedzaja na to glowica to widac tylko pomaranczowa plame (czyli blad) i na pytanie co dalej lekarz powiedzial ze "pewnie cos sie wybrzuszylo" a ze taka zmiana przeszkadza w polykaniu i dokucza to juz moj problem... doszlo mi takze cos z oczami plama jak patrze, czekam na okuliste ale nie mam wielkich zludzen
    tak jak mowilam moja sytuacja zdrowotna spedza mi sen z powiek, czas leci, mozliwe ze nie zostane matka z powodu tego, ze moja sytuacja nie zostanie rozwiklana na przestrzeni najblizszych lat ( z obecna syt. w sluzbie zdrowia) oraz tego ze z uwagi na moj mlody wiek jestem traktowana osoba pschicznie chora i skupiajaca sie na swoich dolegliwosciach i szukajaca dziury w calym i leniwa. tak jak mowi osoba wyzej tez pojde do lekarza 2- 3 razy i mam przypieta łatki wariatki rowniez przez moja rodzine - to przykre wiem. ze ja niby codziennie mam inna chorobe i tez nie traktuja mnie powaznie ze to ze stresu itp. w takich warunkach trudno wyzdrowiec sami przyznacie lecz staram sie tym nie przejmowac i skupiam sie tylko na mysli ze za jakis czas bede wyleczona i bede sie smiac z tego co teraz mam ale powoli zaczynam w to watpic.

  5. #5
    Nie zarejestrowany
    Guest
    kris- badales sie na borelioze? ile razy i jakim badaniem? kolejna sprawa to przychodzi mi do glowy grzybica ukl. nerwowego i tego zaden lekarz ci nie powie a to powszechcne w tych czasach. poszedlbym w kierunku tych 2 diagnoz

+ Odpowiedz na ten temat

Podobne wątki

  1. Brak sił, zmęczenie, bóle głowy, lęk, głód, a badania.
    Przez Oko_Londynu w dziale Forum ogólne
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 02-13-2016, 22:02
  2. Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 11-01-2015, 23:51
  3. Zmęczenie, zawroty głowy, krwotoki, pierwsze halucynacje...
    Przez Conteh w dziale Forum psychiatryczne
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 02-11-2015, 22:36
  4. Narastająca nerwowość i brak możliwości skupienia wieczorem.
    Przez Kot w Półbutach w dziale Forum ogólne
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 05-06-2014, 00:23
  5. Bóle głowy, krwotoki z nosa, osłabienie, zaburzenia widzenia
    Przez Nie zarejestrowany w dziale Forum neurologiczne
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 03-26-2013, 12:33

Tagi dla tego tematu


LinkBacks Enabled by vBSEO

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252