witam
moja koleżanka 8 maja dowiedziała się, że ma złośliwego (IV) raka mózgu w warszawie miała 2 operacje gdzie podczas pierwsze wycięto 99,1 % następnie wstawiono jej zastawkę gdyż płyn w mózgu był nie do opanowania

Obecnie jest po kilku chemiach gdzie był przerzut na rdzeń
za 1,5 tygodnia ma być przez 6 tygodni naświetlana( gdyż chemia była nieudana) również w Warszawie

i w związku z tym mam pytanie czy są szanse na wyleczenia tego? czy takie naświetlanie po nie udanej chemii pomoże cokolwiek ? czy jej dni są już policzone?