Witam

Otóż, moja dziewczyna jak w temacie ma źle zrośnięte ścięgno Achillesa i przez to nie może biegać dłuższych dystansów i po dłuższych spacerach czuje ból i rwanie w tej własnie stopie. Była z tym kiedyś u lekarza i powiedział jej ze jedyne wyjście to operacja polegająca na pobraniu kawałka ścięgna chyba z uda i podmiana czy coś w tym stylu w kostce, niestety nie wiem dokładnie bo nie chce mi o tym mówić bo jak twierdzi " źle goją mi się rany i nie chce kolejnej blizny". Dobrze wie ze na starość będzie miała z tym problemy ale ważniejszy jest wygląd. I otóż mam pytanie czy przy takim urazie można np się regularnie rozciągać żeby trochę wydłużyć to ścięgno przez co może rwałoby trochę mniej i ból byłby do zniesienia. Oraz czy istnieje w ogóle szansa na jakiś zabieg czy operacją bez pobierania ścięgna z innej partii ciała?