Witam

Jakis czas temu zrobilam sobie badanie moczu, wyszlo, ze mam liczne bakterie.
Zazywalam Furagin.

Pozniej wyszlo, ze mam bialko, leukocyty i malo bilirubiny. Dostalam mocniejszy antybiotyk. Lekarz stwierdzil, ze to zapalenie klebuszkow nerkowych. I na razie bede zazywac antybiotyk a pozniej zobaczymy co dalej.

Terez odebralam trzecie wyniki moczu:

OGOLNE:
Tutaj wszystko ok, nie ma juz bialka, poza:

Ketony - 5,0 ( skad to sie wzielo??)
Eytrocyty, Leukocyty - wykryto

Osad:
nablonki plaskie - d.liczne
leukocyty 10-20
Eytrocyty wylugowane 10-15
pasma sluzu - dosc liczne
bakterie liczne

Zaczynam sie bardzo martwic. Nawet zaczynam podejrzewac raka, gdyz boli mnie podbrzusze, plecy i rowniez mam problemy z jelitami. Pomyslalam, ze mi naciska guz na nerce.
Dodam, ze na USG wyszlo, iz prawa nerka ma 11 cm, a lewej nie ma w tympowym miejscu, dlatego jutro ide na TK. Czuje sie, jakbym jutro szla po wyrok.