Rok temu wykryłem niewielki ubytek pod dziąsłem dolnej czwórki . Dentysta stwierdził, że to przez zbyt mocne szczotkowanie (poźniej periodontolog stanowczo zaprzeczył tej teori) i założył kompozyt. Dwa miesiące temu miałem wizytę z podobnym przypadkiem w górnej szóstce tylko, że tym razem ubytek był z jednej strony nieco głębszy przez co ząb był wrażliwy na dotyk (np.mocniejszy dotyk paznokciem) i zimno . Diagnoza ta sama i ubytek został wypełniony kompozytem. Szybko odkryłem, że ubytek w szóstce został źle wypełniony - akurat ta głębsza część wgłebienia nie została wypełniona przez co nadal była wrażliwa. Dodatkowo okazało się, że ubytek w czwórce również nie została do końca wypełniony. Nie wiem jak dentysta mógł to przeoczyć ;/ Jeśli ja wyraźnie wyczuwam ubytki paznokciem to jak lekarz posiadający odpowiednie narzędzia nie jest w stanie zbadać, czy wypełnienie zostało dobrze wykonane. Poszedłem na poprawkę szóstki. Dentysta dość długo wiercił i wypełnił ubytek, po zapytaniu się czy 4 jest wykonana poprawnie skoro wyczuwam ubytek, lekarz dopiero teraz użył narzędzia by stwierdzić, że trzeba to poprawić. Wymienił kopozyt. Dzisiaj (miesiąc później) szóstka boli mnie codziennie , jest bardziej wrażliwa ale co najbardziej mnie niepokoi, od ok. połowy wysokości zęba występuje silny ból na nacisk paznokciem. Wcześniej tego problemu nie było. Ubytki w obu przypadkach były na prawdę niewielkie i z tego co czytam, tego typu przypadki wypełnia się bez opracowywania. Mój lekarz popełnił dwa błędy po których musiał wiercić w zębach co nie jest obojętne dla nich a w przypadku szóstki stało się coś bardziej poważnego. Co mam w tej sytuacji zrobić ? Wg mnie lekarz zawinił, gdyż powienien on wykonać zabieg poprawnie za pierwszym razem przez co uniknąłbym kolejnej ingerencji w zębach. Czy mogę złożyć skargę na lekarza (prywatny) ? Co może dziać się z tą 6 ? Ubytek był pod dziąsłem, mam wrażenie że wiercił połowę zęba.