Cześć! Kilka dni temu niefortunnie spadłem z roweru i złamałem obojczyk, na pogotowiu wpakowali mnie w gips, a tydzień później lekarz kazał ściągnąć gips i wypisał mi tzw. ósemkę - kazał przyjść za dwa tygodnie. W związku tym mam parę pytań:

1. Kość z założoną już "ósemką" wygląda tak:



Lekarz powiedział mi że kość może zrosnąć się w ten sposób, bylebym miał symetryczną długość barków. Taki kształt kości nie będzie mi potem przeszkadzał?

2. Ramiączka "ósemki" podczas dłuższego chodzenia lub siedzenia bez podłokietników lub wyregulowania jej "na maxa" (tak że bez własnej woli mam maksymalnie wyprostowane plecy" strasznie wpijają mi się w pachy, zdarza się że od tego spinają mi się mięśnie i ręka boli przy wyprostowaniu... to znaczy że mam za mały rozmiar tej ósemki czy co?

3. Ile czasu minie zanim mi sie to zrośnie? A dokładniej: po jakim okresie czasu będę mógł wyjść z domu (i nie mieć problemów z barkiem)?

4. Może to nie wiąże się z leczeniem, ale ciekaw jestem, jakiej wysokości odszkodowanie mogę zgarnąć za to złamanie?