29 stycznia mój brat [13 lat] złamał nogę kość piszczelową złamanie było tuż przy kostce. Po prześwietleniu okazało się że jest to złamanie spiralne złamanie kości piszczelowej z przemieszczeniem oraz wieloodłamowe. Na drugi dzień miał operację trwała ona 3,5 godziny miał zakładane 2 druty i założony gips na 7 tygodni absolutnego obciążania tej nogi. Pa 10 dniach pojechaliśmy na zdjęcie szwów tam gdzie miał wbijane te druty. Po 7 tygodniach 17 marca marca pojechaliśmy na zdjęcie gipsu zdjęli mu gips i pojechaliśmy na rentgen okazało się że powoli się zrasta . Założylimu gips na kolejne 6 tygodni, bez obciążania kończyny wyszliśmy ze szpitala na zdjęcie gipsu jedziemy 22 kwietnia i zobaczymy co się okaże. Proszę napiszcie czy to normalne że tak długo się zrasta czy tego 22 kwietnia zdejmą mu ten gips, czy będzie mógł obciążać tą nogę, kiedy będzie mógł rozpocząć rehabilitację, kiedy będzie mógł chodzić, bo narazie musi chodzić o kulach, kiedy wróci do sportu, bo zawodowo trenuje siatkówkę.Za wszystkie odpowiedzi z góry ziękuje proszę pomóżcie może ktoś z was miał taki przypadek. BARDZO SIĘ O NIEGO MARTWIĘ POMÓŻCIE !!!!!!!!!!