Witam mam bardzo ważne pytanie związane z moim ojcem , nie bardzo wiem co robić a chciałabym mu pomóc .
mój ojciec 9 tygodni temu został potrącony przez rowerzystę i upadł na biodro ,zabrało go pogotowie na urazówkę nic nie stwierdzono tylko potłuczenie i wypisali go do domu po dwóch dniach dostał się na oddz. wew. na zapalenie oskrzeli ...po czym zrobiono mu prześwietlenie tego biodra bo strasznie się skarżył na ból i stwierdzono cytuje ...zaklinowane złamanie szyjki kości udowej prawej...ale że jest obciążony alkoholową marskością wątroby towarzyszącymi żylakami przełyku wypisano go do domu i zalecono leczenie zachowawcze z powodu marskości .Anestezjolog konsultujący zakwalifikował pacjenta do znieczulenia podpajeczynówkowego, zabieg operacyjny z podwyższonym ryzykiem ,konsultacja telefoniczna z lekarzem i tak zrobiliśmy , tylko że lekarz umówił się z nami na termin i nie było go bo był na l-4 a jak wrócił to powiedział że nie ma miejsc w szpitalu i może w przyszłym roku . Jak długo może być pacjent bez jakiejkolwiek pomocy a leży 9 tygodni i jest cewnikowany .
Otóz moje pytaie jest takie .Co mam dalej robić , co mu podać ,żeby go wzmocnić , czy ćwiczyć trochę tą nogę czy jej nie ruszać. wiem że stan jest nie ciekawy ale to jeszcze młody człowiek ma dopiero 57 lat czy nie da się go ratować .PROSZĘ O POMOC