Witam,

Dzisiaj uległem strasznie głupiemu wypadkowi, przez którego złamałem górną jedynkę. Na szczęście nie boli, ząb był leczony kanałowo. Leczyłem go dość długo, wpakowałem kupe pieniędzy a tu teraz takie nie szczęście przed samiutką sesja . Ułamany jest po skosie w ten sposób że została mi połowa tylnej ściany a przód prawie przy dziąśle. Moje pytanie, jakie mam teraz możliwości, czy jest możliwość "sklejenia" zęba i czy obeszło by się bez prywatnej wizyty. Puki co, jakoś wstawiłem go na swoje miejsce i jako tako się trzyma wiec od strony estetycznej jeszcze żyję, ale oczywiście jeść czy pić się nie da. Czy na noc go wyjąć aby sie przypadkiem nie zadławić czy połknąć