WItam.
Jakieś trzy lata temu mialem stosunkowo niegrozny wypadek na motorze, podczas ktorego, w wyniku gwaltownego hamowania udezylem penisem w kierownice. Po wypadku pojawilo sie pod skora penisa zgrubienie, jakby guz. Nie odczuwam zadnego bol. Podczas erekcji guz jest calkowicie niewyczuwalny.
Moje pytanie jest nastepujace. Czy ten guz jest grozny? Da sie usunac go jakas mascia, czy mam jak najszybciej udac sie do lekarza (wiem ze minelo juz troche czasu...) Jesli tak to do jakiego?

Pozdrawiam.