Witam!

Pięć tygodni temu zerwałem ścięgno u środkowego palca prawej ręki. W przychodni włożyli mi to w plastikową szynę. W związku z tym mam kilka pytań:

- Czy jest szansa, że to się zrośnie samoczynnie po obecności w szynie i palec będzie w pełni sprawny?
- Czy można plastikową szynę zdejmować co jakiś czas, gdyż to bardzo piecze?
- Na czym polega operacja, która w najgorszym przypadku może nastąpić? Czy ta operacja jest konieczna, gdyż słyszałem, że ścięgno może usychać i może być niesprawna ręka?

Pozdrawiam i będę wdzięczny za odpowiedź.