Witam , otóż wczoraj podczas stosunku z dziewczyną zerwałem sobie wędzidełko .Skutkiem tego było pełno krwi , przez co zapaprałem sobie koc i łóżko . Zaraz po tym zdarzeniu pojechałem na pogotowie , gdzie lekarz dyżurujący na pierwszej pomocy dal mi znieczulenie na gazie i założył szwy rozpuszczalne . W związku z tym mam pewne pytanie , czy owe wędzidełko zostało całkowicie przerwane ? Wiem ze coś tam zszywał , ale z tego co czytałem na forach to niektórzy nie maja tego wędzidełka po operacjach i nawet lepiej funkcjonują bez tego(chodzi tutaj mi o życie seksualne) . Czy tez nie będę miał tego wędzidełka ? Czy lekarz po prostu zszył to z powrotem ? Czy po tych szwach mogę od razu nałożyć napletek , czy muszę chodzić przez parę dni z odsłoniętym napletkiem ?! Proszę o odpowiedz , pozdrawiam