Wczoraj wieczorem koło 20przewróciłem się na rowerze. Kierownica udzeryła mi w prawy bok brzucha. Bardzo bolało na początku, z czasem coraz lżej, lecz ból nie ustaje. Gdy siądę, położe się prosto lub na booku z nogami prostymi lub skrzywionymi bólu prawie nie czuć i mogę wykonywać czynności codzienne. Chodzić też mogę bez problemu, ale gdy to miejsce jest uciskane itp. Bardzo boli.

Czy jest to zbicie wyrostka? Czegoś innego ?

Ps. Uderzyłem się na wysokości pępka.