Witam. Nazywam się Krzysiek, mam 17 lat.
Założyłem temat, ponieważ mam dokuczający ból nogi.
2 tygodnie temu miałem mecz i zostałem kopnięty dosyć mocno w nogę ( lewa łydka, z lewej strony).
Odrazu pojechałem do szpitala. Ból był straszny, praktycznie nie mogłem chodzić. Lekarz dotknął w kilku miejscach i już po kilku sekundach stwierdził, że jest to zwykłe zbicie mięśnia. Przepisał Fastum i zapewnił, że po ok 2 tygodniach ból zniknie. Dziś jest dokładnie 17 dzień, a Ja wciąż odczuwam ból, problemów większych z chodzeniem nie mam, lecz po dotknięciu uszkodzonego miejsca czuję duży ból. Dotatkowo ciężko mi leżeć, ponieważ po ok. 5 minutach ból roznosi się na dużą część nogi i boli tak mocno, że praktycznie nie mogę sam wstać.
Mam wątpliwości, czy to napewno zbity mięsień, a do mam dosyć daleko.
Dodam jeszcze, że bolące miejsce nie jest sine ani spuchnięte.
Kompletnie nie wiem co mam robić. Próbowałem masaże, wygrzewanie. Nic nie pomaga, a bardzo zależy mi na powrocie do zdrowia, ponieważ gram w piłkę, a przez kontuzję omija mnie bardzo dużo meczy.
Bardzo proszę o pomoc i dziękuję.
Pozdrawiam.