Witam. Postaram się ująć wszystko w miarę treściwie i krótko. Jestem mężczyzną który ma 20 lat, nałogowo palę papierosy, dwa-trzy razy w miesiącu napiję się alkoholu w miarę przyzwoitych ilościach, żadnych używek ani środków anabolicznych nie brałem. Sprawa rozchodzi się o to że nie wiem czy pójść na zbadanie owych objawów czy to może nie być nic poważnego. Objawy to piszczenie w uszach (nie wiem czy to ważne ale gdy zacisnę zęby pisk ma jakby mocniejsze natężenie), czasem pulsowanie w uszach(występuje to bardzo często gdy kładę się na brzuchu z pozycji siedzącej i do tego dochodzi uczucie jakby napływania czegoś do głowy do tego stopnia że muszę wrócić do pozycji siedzącej, gdy to robię wszystko wraca do normy), bóle głowy (czasem jakby ukłucia,czasem nacisku lub po prostu mrowienie) występują z tyłu głowy lub na jej czubku, zawsze lekko na lewo lub na prawo. Brak apetytu czy uczucie ciepło na rękach i plecach. Ostatni objaw jest dosyć dziwny ponieważ dotyczy mojego stanu podczas upojenia alkoholowego przed zaśnięciem. Gdy leżę na lewym ramieniu jest wszystko okej ale gdy obracam swoje ciało na tak że leżę na prawym ramieniu czuję dziwne uczucie jakby po lewej stronie głowy, intensywne uczucie kołysanki i mdłości. Nie mogę wtedy wytrzymać zbyt długo wracam na lewe ramie i wszystko się stabilizuje w przeciągu kilku kilkunastu sekund. Ciśnienie mam w normie, tętno w stanie spoczynkowym w od 90 do 100 (ten stan utrzymuje mi się od co najmniej dwóch lat, byłem wtedy w szpitalu na owych badaniach serca, wyszło mi wtedy że mam miesień sercowy pod granicą normy i nic więcej). I tu rodzi się pytanie, czy zrobić jakieś badanie (jeśli tak to jakie), czy może nie stresować się tymi objawami i starać się na nich nie skupiać? W razie jakichkolwiek pytań proszę pisać, dziękuję z góry za odpowiedzi. Pozdrawiam.