Hej. Piszę, poniewaz mam problemu od dluzszego czasu, od 12 lat. Odkad zaczelam miec miesiaczke (w sumie w pierwszy dzien jej wystapienia) mam zawroty glowy oraz wymioty przy czym mam blada twarz i najchetniej klade sie wowczas spac. Jestem wtedy taka slaba, ze nie mam na nic sily. Po przespaniu tego stanu jest mi lepiej. Na poczatku zdazalo sie co 2 tygodnie, pozniej co miesiac. W pozniejszym czasie bylo tez nawet co kilka miesiecy, a teraz znowu mam te dolegliwosci co miesiac. Mialam robione przerozne badania, ale nic nie wykryly. Lekarz dawniej mowil, ze to jej zwiazane z dorastaniem, ale mam juz 22 lata i mi nie przeszlo. Bardzo prosze o pomoc, bo to jest strasznie meczace. Zawroty glowy i wymioty moga zdarzyc sie w kazdej chwili: gdy jestem na spacerze, u znajomych czy tez w pracy. Tym razem odczuwam to od zeszlego tygodnia. Wymiotowalam kilka dni w zeszlym tygodniu (prawie codziennie) i dzisiaj tez mnie mdlilo. Troche krecilo mi sie w glowie, ale nie w takim stopniu jak zazwyczaj, choc mysle, ze na dniach znowu zrobi mi sie slabo.
Czy mozna jakos temu zapobiec? Czy to jest jakas choroba?

Prosze o porade. Z gory dziekuje.

Paulina.