Witam, babcia (67 lat) miała udar niedokrwienny mózgu lewej półkuli, ma sparaliżowaną prawą stronę ciała. Jest nieprzytomna. Czasami otwiera oczy i ściska rękę jeśli się ją złapie za nią. Miała również zapadnięty kącik ust. Usta powróciły do normy, sparaliżowaną nogę jak dotykamy porusza nią. Lekarze mówią, że jest to całościowy zawał mózgu z zagrożeniem życia. Czy są szanse na odzyskanie chociaż częściowo zdrowia?