Witam! Mam 18 lat, nie pale. 2 Dni temu byłem u kolegi na wsi i że tak powiem trochę się wypiło a w tym stanie nie trudno o głupie pomysły, było zimno więc rozpaliliśmy ognisko ale sęk w tym że paliliśmy w ognisku foliami i plastikami (wiem że to było bardzo głupie ale proszę o wyrozumiałość). Dym był aż czarny a ja przebywałem w tym dymie kilkadziesiąt minut. Pomijając zbędne szczegóły... Obudziłem się rano z bólem gardła i strasznie "suchym" głosem, płuca mnie bolały i czułem w nich swędzenie i nie mogłem tego odkaszlnąć. Moja dziewczyna zauważyła że mam dziwnie zmieniony głos a ja sam czuje do tej pory swędzenie w gardle i coś jakby mi uwierało w płucach. Ponadto nadal mam zmieniony głos.

Bardzo serdecznie proszę o pomoc/poradę co zrobić by wszystko wróciło do normalnego stanu. Może sauna parowa czy inhalacja by pomogły? Jeszcze raz bardzo proszę o pomoc i opinie czy jest się o co martwić bo czuje się strasznie i bardzo się obawiam


Pozdrawiam !