Witam serdecznie,

Prosze o pomoc w stwierdzeniu czy mialam zatrucie ciazowe,
Dziecko umarlo w 29 tygodniu ciazy z powodu chronicznego i naglego odklejenia sie lozyska, przy niewydolnosci i zahamowaniu rozwoju (w 24 tygodniu) lozyska.
Nie pale, nie mam cukrzycy , ani wysokiego cisnienia.
Ciaza byla normalna , terminy kontrolne co 6-8 tygodni.
W czasie ciazy dziwna choroba , 2-krotnie, z taka sama wysypka (drobne czerwone punkty na calej twarzy).
1) 20 tydzien ciazy:
zawroty glowy w nocy i nad ranem ,wymioty,podwyzszona temperatura i wysypka- trwalo jedynie 1 dzien.
2) 29 tydzien ciazy:
nagle objawyslabienie,zmeczenie sennosc przez 4 dni ,bole gornej czesci brzucha i watroby, ta sama wysypka , pozycja lezaca-najdogodniejsza , w nocy z 2na 3 dzien prawdopodobnie smierc dziecka. Polepszenie po 4-tym dniu.

Czy jest mozliwe aby zatrucie ciazowe rozwinelo sie nagle bez wczesniejszych objawow jak: wysokie cisnienie i bialkomocz?
Czy mozna to jeszcze "po wszystkim "stwierdzic?
U corki (5 lat) ztwierdzono adenowirusy w kale , moze doszlo u mnie tez do infekcji tymi wirusami i uszkodzenia lozyska?

Z gory dziekuje za odpowiedzi.
Anna