Witam , mam odwieczny problem z zatokami/ nosem . Mianowicie miałem zapchany nos na okrągło , laryngolog skierowała mnie na operację , gdyż stwierdziła polip w lewej części przegrody . Po około roku , nos znowu przestał prawidłowo funkcjonować . Na tą chwilę nie mogę oddychać w nocy, jak nie wezmę kropli to mam nie przespaną noc . Krople biorę już około 6 mieś , później brałem antybiotyk do nosa, i ta sama laryngolog znów skierowała mnie na tą samą operację , ale ja już nie wieżę ze może mi to pomóc , pyzatym boję się narkozy . Proszę o pomoc czy jest sens zapisywać się prywatnie do Laryngologa i szukać innego rozwiązania czy w jakiś sposób można mi pomóc czy faktycznie zostaje tylko operacja ?

(Aha robiłem sobie jakiś czas naświetlanie lampą i inhalacje z amolu ) ale nos robił się bardzo suchy i praktycznie nic to nie pomaga .