Witam,
Niedawno miałem robiony tomograf komputerowy głowy, na którym wyszło iż moje zatoki czołowe są nierozwinięte.
Szukając informacji na ten temat doszukałem się opinii kilkoro osób cierpiących na ciągłe bóle głowy (tak jak i ja), którzy również posiadają nierozwinięte zatoki czołowe.
Po spotkaniu z neurologiem dowiedziałem się iż fakt nie posiadania odpowiednio rozwiniętych zatok w żaden sposób nie wpływa na stan mojego zdrowia.
Czy faktycznie zatoki czołowe nie mogą wpływać na stan mojego zdrowia? Czy cos z ta wiadomoscia powinnem zrobić, czy ignorować i przyjąć jako normalną jak radzi neurolog?
Jeżeli nie do kogo powinienem się udać?