Jestem w 22 tyg. ciąży i od ok. 2 tyg. mam zatkane lewe ucho - raz mocniej raz słabiej. Dodam, że prawie w połowie lipca to samo ucho zatkało mi się całkowicie i byłam u laryngologa i miałam je czyszczone od woskowiny. Czy jest możliwe, że w tak krótkim okresie czasu tak dużo się zebrało tej woskowiny?? Czy po prostu jest to spowodowane ciążą taki stan i co teraz mam zrobić?? Znowu iść do laryngologa na przeczyszczenie??? Teraz kropie sobie do niego ANTOTALGIN ale nie pomaga tak żeby się całkowicie odetkało. Słyszałam też o tzw. wypalaniu woskowiny z ucha ( nie wiem jak to się fachowo nazywa) może tym spróbować ??? proszę o pomoc