Witam!

Moja znajoma będzie zdawała niebawem testy sprawnościowe do policji. W tym celu musiała uzyskać zaświadczenie od lekarza o możliwości podjęcia tych testów.
I tu moje pytanie i lekkie obawy, ponieważ po badaniu znajoma zadzwoniła i powiedziała że czuję się dość nie zręcznie bo lekarz kazał jej sie rozebrać do bielizny, a następnie zdjąć stanik w calu 'niezbędnego' badania.
Czy uważacie że to normalne? z tego co udało mi się dowiedzieć takie zaświadczenie wystawia się bez szczególnego badania a najczęstszym jest zbadanie ciśnienia.
Dodam że znajoma jest wyjątkowo atrakcyjną kobietą, czy lekarz nie przekroczył swoich obowiązków? Jeżeli tak czy można coś z tym zrobić?

Pozdrawiam