Witam
Postanowiłam napisać na forum gdyż mam problemy z zębami.A dokładniej opisując sprawę...W połowie grudnia miałam robioną dolną 5.Ząb psuł się,jak to powiedziała moja Pani stomatolog,jak wydmuszka,czyli od środka a na zewnątrz żadnych oznak.Zero bólu.Dopiero jak ząb pękł z boku okazało się że jest tam pokaźna dziurka.Stomatolog rozwierciła mi 1/3 zęba,wyczyściła i założyła plombę światłoutwardzalną.No i było w miarę dobrze do czasu.Po nowym roku ząb zaczął coraz bardziej boleć ale sądziłam że może cały czas reaguje na zabieg.W końcu nie wytrzymałam bo ból objął prawą połowę szczęki i w dodatku ta połowa zaczęła bardzo reagować na zimno.W trakcie wizyty okazało się że ząb musi być zatruty i czeka mnie kanałowe leczenie.Dziś mija drugi dzień od zatrucia i cały czas ta prawa strona mnie boli.O co tu chodzi?Chory ząb na dole a boli na górze?I czemu tak długo boli mnie po zatruciu?