Witam,

Przez miesiąc przebywałem w Indiach, w trakcie pobytu pojawiła się biegunka oraz objawy podobne do zapalenia oskrzeli. Dostęp do lekarza miałem powiedzmy utrudniony lecz zabrałem kilka leków z domu. Na problemy jelitowe nifuroksazyd, po kilku dniach problemy jelitowe ustąpiły lecz wzmogły się obawy typu katar i kaszel (wraz z odksztuaszeniem zielonej wydzieliny) od znajomych otrzymałem antybiotyk, lecz nazwy nie pamiętam. Po kilku dniach problemy prawie ustąpiły lecz ponownie pojawiły się po ok 10 dniach, wówczas kupiłem na lokalnym bazarze azytromecynę 3 tabletki po 500 mg i miejscowy syrop na kaszel, oczywiście nie poczułem się lepiej. Po kilku dniach wróciłem do Polski i od razu udałem się do lekarza, który stwierdził zapalenie oskrzeli i zapisał klaryrotomecynę 500 mg 2 tabletki dziennie przez tydzień oraz flegaminę 3x dziennie. Dwa dni po zakończonym leczeniu znów zacząłem odksztuszać zieloną wydzielinę. Powoli zaczynam się obawiać, że złapałem coś nie do końca fajnego.. Co powinienem teraz zrobić?