Witam! Mam pytanie odnośnie antybiotyku przy zapaleniu zatok. Lekarz internista po przeprowadzeniu krótkiego wywiadu przepisał mi antybiotyk Klarmin 2x1 tabl dziennie, Modafen 3x2tabl dziennie, Erdomed 2x 1tabl dziennie i Budherin 4x2 wziewy dziennie. Dodam, że nigdy wcześniej nie chorowałam na zatoki, zachorowałam w środę, miałam ból gardła, kaszel, gorączkę, później doszedł katar (przezroczysty), w sobotę wieczorem katar się zatrzymał i straciłam węch i smak. Z leków stosowałam jedynie Sinupret 3x2tabl dziennie i ACC 1 xtabl rano. Po 4 dniach odzyskiwałam po woli węch i smak, jednak uczycie rozpierania w głowie, kłucia i "zatkania" pozostało. Wtedy właśnie wybrałam sie do lekarza, było to w piatek, ponad tydzień później jak zachorowałam. Lekarz po krótkiej rozmowie zapisał mi wyżej wymienione leki. Dodam, że nie biorę prawie żadnych leków, antybiotyki tylko raz w życiu używałam, tabletki przeciwbólowe to u mnie też rzadkość. Przeważnie leczę sie domowymi sposobami. Jeden dzień po zastosowaniu tej mieszanki leków czuję wyraźną poprawę, jednak taka ilość leków mnie przeraża, źle sie po nich czuję (osłabienie, uczucie rozbicia). Dodatkowo przeczytałam, że na zapalenie zatok nie podaje się antybiotyku, bo wywołuje je wirus a nie bakterie, a lekarze bardzo często go niepotrzebnie zapisują . Proszę o pomoc, czy mam dalej brać antybiotyk Klarmin, czy mi to nie zaszkodzi. Czy mam brać jakieś priobiotyki, bo lekarz mi żadnych nie przepisał. Będę wdzieczna za odpowiedź.