W ciągu roku miałam 2x zapalenie płuc stwierdzone osłuchowo, w posiewie streptococcus pneumonia. Leczenie dwoma antybiotykami jednocześnie, zastrzykami, sterydami i lekami wziewnym nie pomagało, więc skierowano mnie za każdym razem do szpitala, a tam okazywało się, że nie mam zmian na RTG. Bronchofiberoskopia i spirometria bez zmian. boję się trzeciego zapalenia płuc. Po pierwszym byłam szczepiona pneumo23 i pomimo tego zachorowałam. Co może mi właściwie dolegać?