Witam. Od ok. 2-3 tygodni mój tata (56 lat) skarży się na ból odbytu. Ból jest momentami bardzo uciążliwy take jakby pieczenie/klócie. Wczesniej czuł świąd, a od jakiegos czasu (sam nie moze sprecyzowac dokladnie od kiedy) ma duże zaparcia. Nigdy wczesniej ich nie miał. Wypróżnia sie w miare reguralnie ale sprawia mu to trudność. Był u jednego lekarza ten zrobił badanie typu per rectum i stwierdził stan zapalny i przepisał maść. Nic to nie pomogło. Potem poszedł to innego tamten tylko obejrzał i stwierdził że są jakieś guzki i zaczerwienienie i tez przepisał maść która jak na razie tez nie pomaga. Co to może być? Dodam równiez ze jego ojciec (mój dziadek) miał raka jelita grubego