Nie ma dzialu ortopedii, wiec wklejam tutaj. Jezeli zle, prosze o przeniesienie.
Witam, mam 17 lat. Dzisiaj byłem już 2 raz u ortopedy. Ból barku mam od lutego, w marcu byłem na 1 wizycie, jednak ortopeda wtedy nie wiedział jeszcze dokładnie co mi dolega(robił usg). Dzisiaj stwierdził po wykonaniu kolejnego usg, że mam zapalenie kaletki podbarkowej. Kazał mi kupić zastrzyk i za chwilę wracać. Powiedziałem, że nie chcę blokady, ale on na to, że żadne maści, tabletki tego nie wyleczą i muszę wziąć diprophos, czyli blokadę na bark. Ponoć ma bardzo "ostre" skutki uboczne, aptekarka doradziła, żebym się zastanowił, bo jest to już ostateczność, jest to najsilniejszy lek. Nie słyszałem żadnej pozytywnej opinii o blokadach, moja mama też miała blokadę na łokieć i jak mówi, ma teraz czarną plamę na kości(faktycznie widać to, jest w miejscu zastrzyku). Dużo osób mi mówi, że to ostateczność, ale i tak jest złym wyjściem, na necie też dużo ludzi jeździ po tym.
Pytanie czy brać tą blokadę? Jestem w kropce. Początkowo nie miałem nic przeciw, ale jak usłyszałem i przeczytałem tysiące opinii, że to tylko pogorszy to teraz mam mętlik w głowie. Niby specjalista wie lepiej, ale muszę się dowiedzieć jak najwięcej o tym zapaleniu(może fizjoterapia coś da, masaże?), czy brać tą blokadę? Bo jak wiadomo lekarze też są jakby to olewkowi(dam blokadę i mam spokój)
Ćwiczyć, ćwiczę na drążku i robię pompki, miałem już przerwę miesięczną, później 2 tyg przerwy i dalsza przerwa mnie już totalnie zdołuje
Teraz poczytałem, no to wychodzi na to, że na zapalenie jest to dobrą formą leczenia, lecz nikt tego nie popiera... Jednak mogę tylko polegać na opiniach, potrzebuję opinii kogoś kto ma o tym pojęcie.
Dodam jeszcze, że ból nie jest na tyle silny, żebym brał od razu najsilniejsze środki, ból zależy ode mnie, tzn mogę pograć 2 h w siatkówkę/ping ponga, jedne z moich ulubionych dyscyplin, po których ból się nasila(to ode mnie zależy czy boli mocniej, czy nie, bo jak zrobię więcej mocniejszych ruchów, to potrafi ostro boleć)jednak przerwa miesięczna od treningów nic nie dała, bo wystarczyło, żebym poleżał na prawym barku i na drugi dzień ból od nowa, więc jak na razie się oszczędzam w takich dyscyplinach, ale ile można... Kolegi tato ma to samo, mial 2 blokady na bark, teraz bedzie mial robiona artroskopie, wiec jest to dla mnie przestroga.
Bol pojawia sie po grze w siatkowke, ping ponga i utrzymuje sie przez do konca dnia/na 2 dni. Jak pospie na tym barku to tak samo bol sie pojawia. Jezeli reka jest opuszczona to musze ja troche podciagnac do gory, lub do tylu, zeby nie zwisala, bo wtedy tez jest bol. Niedlugo mam isc do fizjoterapeutki i spytam sie czy brac ta blokade(diprophos) i czy faktycznie jest to zapalenie kaletki podbarkowej, ale chyba tak, jezeli robil mi ortopeda 2 razy usg. PYTANIE CZY MAM BRAC TA BLOKADE CZY JEST INNY SPOSOB?Np masci przeciwzapalne, reka w temblak. Mama mi mowi, zebym pod zadnym pozorem nie bral blokady, tylko zebym szedl do fizjoterapeutki i zeby mi zrobila masaze(nie wierze, zeby masaze wyleczyly zapalenie, ale porada na pewno mi pomoze). Najbardziej mnie zastanawia to, ze dal mi tak silny lek, nie boli mocno, bol czuc po wysilku, ruchach okreznych, i sie utrzymuje przez dluzszy czas, ale musze przyznac, ze od lutego jakby jestem kaleka, bo przeszkadza mi to w zyciu codziennym, np. jak przechodze przez jezdnie i podnosze rower prawa reka jak jest kraweznik(wiem glupi przyklad, ale pokazuje jak przeszkadza bol). Prosze o pomoc.