Witam serdecznie,

Przed wczoraj troszeczkę bolało mnie gardło, które automatycznie uległo pogorszeniu. Wczoraj popołudniu niemal całkowicie straciłam głos. Mam zaczerwienione i przekrwione gardło a do tego trochę kaszlu i wyraźnie powiększony prawy węzeł chłonny (aż wystaje mała górka na powierzchni skóry). Stosuję Hebapect na kaszel, Ororar max, Cholinex. Wczoraj wzięłam dwie polopiryny S. Dzisiaj mam wrażenie, że prawa strona gardła już nie boli tak mocno. Co zrobić w takim przypadku? Dalej leczyć tylko objawy, czy lecieć do lekarza? Czytałam, że antybiotyk daje się tylko przy bakteryjnym, aczkolwiek wtedy spływa ropa z tyłu, której ja u siebie zdecydowanie nie widzę. Najgorsze jest to, że jutro muszę wrócić do pracy, a dzisiaj wszystko zamknięte Please help!

Oto zdjęcie mojego przypadku: Download DSC_0489.JPG from Sendspace.com - send big files the easy way

Bedę bardzo wdzięczna za pomoc.

Pozdrawiam,
M.S.