Witam.
3 dni temu zaczął się u mnie intensywny ból gardła narastający przy przełykaniu. Następnego dnia straciłam prawie głos, pojawił się bezbarwny katar. Wczoraj głos wrócił, ale zauważyłam na tylnej ścianie gardła żółto-zieloną wydzielinę. Dziś dodatkowo pojawił się katar w tym samym kolorze. Na migdałkach nie ma nalotów, łuki w gardle są czerwone, najgorzej wygląda tylna ściana gardła - cała jest w dużych, dziwnych pęcherzach. No i ta ropa. Nie mam przy tym gorączki ani innych objawów, czasami pokasłuję - jest to kaszel suchy.
Nie mam możliwości pójścia do lekarza, bo jestem w Azji... Czy można stwierdzić na podstawie takich objawów czy to wirus, czy bakteria?
Dziękuję za pomoc i pozdrawiam.