Witam, przedwczoraj bylam u gastrologa, ktory bez robienia gastroskopii stwierdzil, ze cierpie na zapalenie blony sluzowej zoladka. Lekarz ogolnie rzecz biorac chlodny, trzeba bylo "wyciagac od niego informacje", przepisal mi controloc i debretin. Dzis bralam je po raz pierwszy i pod wieczor wystapil bol, ktory juz od paru miesiecy mi nie doskwieral. Nie wiem czy powinnam brac dalej te leki, isc do innego lekarza. Powiedzial, ze jesli mi nie minie po miesiacu bede miec gastroskopie, a ja sie boje, ze przez ten czas zrobie sobie krzywde. Dodam, ze moje glowne objawy to wzdecia, zaparcia albo biegunki,zwykle kilka godzin po posilku. Nikiedy ostre bole, zarowno watroby jak i zoladka, uczucie skurczu w pasie w okolicach pepka. Strasznie mi to przeszkadza, a mam dopiero 23 lata, nie wiem czy brac te leki, czy mi nie zaszkodza:/