+ Odpowiedz na ten temat
Pokaż wyniki od 1 do 9 z 9

Temat: Zanik tkanki piersiowej, piersi bulwiaste, da się leczyć czy pozostaje operacja?

  1. #1
    CzarnaMysza jest nieaktywny
    Nowy użytkownik
    Zarejestrowany
    Jan 2015
    Postów
    1

    Zanik tkanki piersiowej, piersi bulwiaste, da się leczyć czy pozostaje operacja?

    Witam, moim problemem jest brak tkanki piersiowej w wieku 24 lat. Kiedy miałam ok. 10 lat zaczęły mi puchnąć sutki a piersi jakby lekko się wydłużać ale raczej się tym nie przejmowałam bo większości koleżanek to minęło i pojawiały się jędrne krągłe biusty po kilku latach, jeszcze w wieku 14-16 lat miałam nadzieję, że u mnie też to nastąpi niestety to się nigdy nie stało i moje piersi pozostały w takim samym stanie od kiedy miałam 10 lat. Dodam, że od małego miałam nadwagę a mimo to nie posiadałam biustu, próbowałam już tabletek antykoncepcyjnych ale puchło całe moje ciało oprócz biustu co jeszcze pogarszało sprawę.
    Wiem, że zwykle kobietom narzekającym na mały biust mówi się, iż ludzie mają gorsze problemy i zgadzam się z tym ale uważam też, że to coś innego być osobą bardzo niską ale o normalnych proporcjach człowieka a np. karłem który jest zdeformowany. Tak właśnie widzę mój problem, są kobiety o płaskim biuście z nieznaczną ilością tkanki ale mają normalny zarys piersi o większej średnicy u mnie natomiast nie ma żadnego zarysu, jest po prostu opuchnięty sutek. Dlatego, też wiele bym dała aby być nadal płaska ale tak jak inne kobiety mieć zwykły kształt biustu.

    Stąd też kilka moich pytań, po pierwsze są sytuacje gdy mężczyźni zmieniają płeć i wtedy podaje się im hormony które już same w sobie tworzą u nich biust i delikatniejsze kształty, czy coś takiego jest możliwe u kobiet bez biustu jeśli nie zależy mi na dużych miseczkach tylko chociaż lekkim zarysie?

    Druga sprawa, czy jest sens iść z tym problemem do lekarza i od niego zaczerpnąć jakichś informacji czy raczej to zbagatelizuje?

    Trzecie pytanie już konkretne, jeśli się zdecyduję na operację piersi, udać się najpierw do lekarza rodzinnego, ginekologa czy od razu do jakiejś kliniki, jak wygląda ten pierwszy krok po decyzji? W internecie kilka osób pytało czy coś takiego może być refundowane i konkretnej odpowiedzi nie ma, kilku specjalistów twierdziło, że może być refundowane jeśli związane było z problemami rozwojowymi w trakcie dojrzewania ale wątpię w coś takiego w naszym kraju i raczej liczę się z zapłatą za mój problem.


    Aby może pokazać jak wygląda mój problem i czemu aż tak się tym przejmuję dołączę zdjęcie biustu choć strasznie się wstydzę ponieważ nie jest to coś normalnego i miłego do oglądania





    Jest to raczej niemiły widok i wątpię czy kiedykolwiek będę się czuć w pełni kobietą z taką deformacją ciała, niby nigdy nie miałam piersi jak inne kobiety ale cały czas czuję pewien dyskomfort, że coś tam z przodu powinno być i że czegoś we mnie brakuje.

    Bardzo proszę o jakieś opinie czy pomoc osoby, które mają jakieś pojęcie w tym temacie ponieważ chcę w końcu chociaż spróbować coś z tym zrobić.

  2. #2
    nnn123 jest nieaktywny
    Użytkownik
    Zarejestrowany
    Jan 2015
    Skad
    Kraków
    Postów
    1,201

    Nie mam pojęcia w temacie ale znalazłem to: estheticon.pl/dyskusje/powiekszanie-piersi-augmentacja/piersi-bulwiaste-a-refundacja-z-nfz-i95703

  3. #3
    cccccccccc
    Guest

    ...

    Tutaj autorka.Wątek z podanego linku przeczytałam już jakiś czas temu i niestety nie ma w nim jednoznacznej odpowiedzi. Nie wiem czy powinnam powiedzieć lekarzowi rodzinnemu o całej sprawie aby powiedział do jakiego lekarza powinnam się dalej kierować. Dobija mnie już cała ta sprawa, nigdzie nie ma żadnych odpowiedzi, pomocy tylko jedna wielka bagatelizacja.

  4. #4
    Nie zarejestrowany
    Guest
    Ja mam coś podobnego. Ginekolog i lekarz rodzinny powiedzą Ci to samo co i mnie "taka uroda Twoich piersi". Poszłam do dr Anny Olender (chirurg plastyk), która powiedziała, że mam piersi bulwiaste i mam wskazania do zabiegu. Zaproponowała implanty anatomiczne, bo stwierdziła, ze mam niewykształconą dolną część piersi. Dowiedziałam się także, że takie piersi są inaczej zbudowane, więc i cięcie będzie inne tzn. wokół otoczki brodawki. Mało tego- dr mówiła, że nie jest to zwykłe powiększanie piersi tylko plastyka z ich powiększeniem i taka operacja trwa 2,5-3h. Pozdrawiam.

  5. #5
    jan-na jest nieaktywny
    Nowy użytkownik
    Zarejestrowany
    Mar 2016
    Postów
    1

    Musiałem napisać!Dziewczyno opamiętaj się!Masz cudowne piersi!Budzą pożądanie i najlepsze emocje, wielu facetów łącznie ze mną podpaliło by świat żeby móc na nie patrzeć, pieścić i przytulać. Uwierz że to co nie podoba się Tobie może innych fascynować i sprawiać im wiele przyjemności,poza tym nie możesz na podstawie okna w katedrze Notre-Dame stwierdzić że cała jest do d...y, jesteś całością swojego ciała, z cudownym biustem i doskonałą figurą Widziałem wiele kobiecych piersi jednak Twoje są po prostu wyjątkowe i wspaniałe! Nie waż się ich zmieniać!Każda operacja sprawi że przez chwile będziesz zadowolona a potem zaczną się problemy, to ingerencja w organizm a to może się skończyć powikłaniami, i wtedy naprawdę mogą stać się brzydkie. Jesteś piękną kobietą pamiętaj-a jeśli kiedyś się przypadkiem zobaczymy(świat jest mały) powiem Ci to prosto w twarz- JESTES PIĘKNA!

  6. #6
    Nie zarejestrowany
    Guest

    Post COś aż w oku łezka się kręci

    Transom po 30 jak wezmą hormony to takie rosną. Co jak co ale lepiej mieć swoje ql niż za kobietami się oglądać bo swoimi więcej się nacieszysz niż u kobiety- Na kobiece popatrzysz ale nie nacieszysz się. A swoje to się pobawisz ile wlezie polecam wyhoduj cycuszki u siebie i pieść do woli- bierz hormony ile wlezie

  7. #7
    Nie zarejestrowany
    Guest
    Cytat Napisal jan-na Zobacz post
    Musiałem napisać!Dziewczyno opamiętaj się!Masz cudowne piersi!Budzą pożądanie i najlepsze emocje, wielu facetów łącznie ze mną podpaliło by świat żeby móc na nie patrzeć, pieścić i przytulać. Uwierz że to co nie podoba się Tobie może innych fascynować i sprawiać im wiele przyjemności,poza tym nie możesz na podstawie okna w katedrze Notre-Dame stwierdzić że cała jest do d...y, jesteś całością swojego ciała, z cudownym biustem i doskonałą figurą Widziałem wiele kobiecych piersi jednak Twoje są po prostu wyjątkowe i wspaniałe! Nie waż się ich zmieniać!Każda operacja sprawi że przez chwile będziesz zadowolona a potem zaczną się problemy, to ingerencja w organizm a to może się skończyć powikłaniami, i wtedy naprawdę mogą stać się brzydkie. Jesteś piękną kobietą pamiętaj-a jeśli kiedyś się przypadkiem zobaczymy(świat jest mały) powiem Ci to prosto w twarz- JESTES PIĘKNA!
    O jakie to piękne! może się Zemną ożenisz?bo mam ten sam problem co pani tylko że moje piersi są większe ale też idą na boki i mam tę sutki

  8. #8
    Nie zarejestrowany
    Guest
    Nienawidzę swoich piersi mam tę same co pani,wielkie sutki idą na boki tylko te rozmiarowo są większe ale nienawidzę ich wstydzę się i nie chce ich mieć a brak kasy na operację

  9. #9
    Nie zarejestrowany
    Guest

    Zamiast operacji

    Hej, przez lata miałam podobny problem z biustem. W dzieciństwie i wczesnej młodości byłam grubasem o identycznym kształcie biustu jak Ty. Dodam, że zaczęłam dojrzewać wcześnie-pierwsza miesiączka przed 11 rokiem życia. Jestem niewysoka (160 cm) wzrostu i drobnej kości. Do 20 roku życia schudłam koło 20 kg (w ciągu 3 lat, powoli) i teraz mając 34 lata tę samą wagę utrzymuję. Mały biust już teraz nie razi. Powinnaś też wiedzieć, że kształt biustu u kobiety zmienia się w różnym wieku. Podobnie jak Tobie mi na wielkości nigdy nie zależało- mały biust jest piękny! Zarysu nabrał dopiero około 30 ki, być może wraz z wiekiem ale pewnie i za sprawą drobnych zabiegów domowych. Polecam Ci np. puszczanie prysznica na przemian z ciepłą i zimną wodą- to ujędrnia biust. A dolną część, tę niewykształconą masuj gąbką/rękawicą kąpielową, w ten sposób uzyskasz z czasem podniesienie biustu.Alternatywą są też kremy które kupisz w drogerii za ok 20 zł, nakładaj tylko na tę dolną część piersi. Pamiętaj też o odpowiednim doborze biustonosza. Ja Ci polecam z fiżbinami ale bez wkładek push-up. One jedynie gniotą mały biust i dodatkowo deformują zamiat delikatnie go unosić.

+ Odpowiedz na ten temat

Podobne wątki

  1. fragment tkanki znleziony po kąpieli - czy się martwić
    Przez Nie zarejestrowany w dziale Forum ogólne
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 03-12-2015, 18:22
  2. Czy z mieszaną chorobą tkanki łącznej można poddać się zabiegowi kriolipolizy
    Przez Nie zarejestrowany w dziale Forum reumatologiczne
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 10-05-2014, 19:36
  3. 6 próchnica czy da się leczyć?
    Przez Jacob1997 w dziale Forum stomatologiczne
    Odpowiedzi: 5
    Ostatni post / autor: 08-01-2014, 09:16
  4. Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 05-27-2014, 05:06
  5. Zanik tkanki na piszczelu.
    Przez Micrus w dziale Forum reumatologiczne
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 01-26-2012, 12:25

Tagi dla tego tematu


LinkBacks Enabled by vBSEO

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252