Witajcie ! Mam problem i mam nadzieje że w jakiś sposób mi odpowiecie. W dniu dzisiejszy jestem w prawie 10 tyg ciąży. Do tej pory największym objawem były bolące piersi i ból brzucha.Jednak w 9 tyg objawy mineły.Nie odczuwałam mdłości i dalej ich nie mam (obrzydza mnie tylko zapach pieczącego się kurczaka). Martwię się czy wszystko jest ok.Bo właśnie w 9 tyg odważyłam się z mężem na współżycie (lekarka nie widziała przeciwskazań) i póżniej przez pare godz miałam lekko brązowy śluz. Miałyście też tak? Czy to normalne że objawy przeszły??