Witam serdecznie.
Piszę z dość dziwnym pytaniem, a mianowicie:
ponad rok temu potknęłam się, zatoczyłam i uderzyłam zewnętrzną stroną uda o szafę. W efekcie uderzenia, na udzie miałam siniaka - najpierw ciemnego, później przez długi czas żółtego, aż w końcu zniknął. Niestety, noga nie doszła do siebie - nie boli mnie w ogóle, jednak jest w niej coś niepokojącego.
W miejscu uderzenia, mam coś, co wygląda jak zanik mięśnia - żeby opisać lepiej, o co mi chodzi, umieszczam ilustrację nóg modelki przerobionej w photoshopie przeze mnie:
http://i.imgur.com/OOalyj9.jpg
U mnie nie jest to aż tak widoczne, gdyż po dwóch ciążach mam około 10 kg nadwagi - jednak przejeżdżając palcem po zewnętrznej stronie uda, palec 'wpada' w poziomą dziurę w której mogę zmieścić swój wskazujący palec (bokiem) i czuję samą skórę - zupełnie jakbym w tym miejscu nie miała mięśnia i tłuszczu a tylko skórę, krew i kość, nic więcej. Jest miękko i pusto a dziura jest dość spora. Po pierwsze, nie wygląda to ładnie np. w bikini, po drugie dziwnie się czuję dotykając tej 'bezmięsnej' nogi. Co z czymś takim powinnam zrobić? Obawiam się lekarza bo boję się, że wyśmieje mnie, że chodzę do niego z pierdołą - nie odczuwam bólu, po prostu moja noga wygląda... brzydko i nierówno. Proszę o radę!