Witam serdecznie. Mam 53 lata od grudnia 2017 roku odczuwam postępujący zanik mięśni lewej dłoni widoczny szczególnie między kciukiem a palcem wskazującym a teraz dochodzi widoczny zanim mięśnia zewnętrznej strony tej dłoni czyli nad małym palcem. Ponadto odczuwam sztywność mięśni? ścięgien? nad nadgarstkiem tej ręki oraz ból, ciągnięcie przy przekręceniu dłoni oraz skurcz małego palca. Dodam, że w chłodzie czuje nasilone objawy sztywności tej dłoni. Mam także osłabione mięśnie i trudności w wykonywaniu precyzyjnych ruchów tą ręką, szklankę mogę utrzymać, natomiast zapiąć guzika już nie. Byłam u ortopedy który na pierwszy rzut oka stwierdził cieśnie nadgarstka. Badanie przepływu nerwów jednak wykluczyło tą chorobę wynik następujący: przewodnictwo we włóknach czuciowych badanych nerwów lewej kończyny górnej prawidłowe. We włóknach ruchowych lewego nerwu łokciowego obecne wydłużenie latencji końcowej, aksonalny ubytek włókien ruchowych, szybkość przewodzenia na przedramieniu i w okolicy stawu łokciowego prawidłowe. Niska frekfencja fali F tego nerwu może sugerować obecnośc zmian na poziomie korzeni rdzeniowych C5-C7. Przewodnictwo we włóknach ruchowych lewego nerwu pośrodkowego prawidłowe. Badanie nie wykazało cech obwodowego uszkodzenia badanych nerwów lewej kończyny. Podejrzenie dyskopatii C5-C7. Wykonałam więc rezonans magnetyczny kręgosłupa wynik:
skrzywienie osi kręgu szyjnego w prawo, zniesienie lordozy szyjnej, na poziomie c4-5 centralna wypuklina krążka międzykręgowego bez stenozy kanału kręgowego z symetrycznym konfliktem korzeniowym. Na poziomie C5-6 i C6-7 bulding discs ze spłaszczeniem worka oponowego i symetrycznym spłyceniem otworów bocznych. Widoczny rdzeń kręgowy be zmian ogniskowych. Neurochirurg wykluczył możliwość zaniku mięśni od kręgosłupa gdyż mogę poruszać ręką w barku i nie odczuwa bólu. Ponadto wykonałam rezonans głowy wynik: w istocie białej widoczne nieliczne zmiany naczyniopochodne do 6 mm bez innych zmian i zaostrzeń. Dodam że od dłuższego czasu odczuwam uporczywe szumy,gwizdy w głowie a badanie słuchu wykazało uszkodzenie słuchu i obustronny niedosłuch. Bardzo proszę o poradę co ja mam dalej robić. Obawiam się strasznie SLA ,ale nikt w rodzinie nie miał choroby zaniku mięsni itp. wiem o badaniu przepływu mięśni i tez wykonam. Ale czy jest nadzieja że to nie SLA????