Witam wszystkich,

Mam na imię Bartek i mam 19lat, ale to nie o tym chciałem tutaj napisać. Dzisiaj tata zmotywował mnie do tego abym co nieco dowiedział się o swoim wzroku.
Nie wiem czy to jest zaćma a może niedowidzenie, i chciałbym się właśnie o tym dowiedzieć po przez opisaniu wam jak widzę na to "wadliwe" oko, w jakiej cenie byłaby operacja i gdzie taką robią.

Zatem gdy przymknę lewe "zdrowe" oko i patrze się tylko na to "wadliwe" to oczywiście mogę rozpoznać kolory i ogólnie figury ludzi, lecz gorzej z napisem, wszystko jest rozmazane (znaczy tak do 20cm od oka łapie ostrość dużych przedmiotów takich jak twarze, dłon butelka picia dalej jest już rozmazane) a po dłuższym patrzeniu (ok 20s) zaczynają się robić coraz to większe czarne plamy aż po czasie, oko zaczyna mi łzawić rogówka się powiększa i muszę je zamknąć aby odpoczęło.
Wiem że tak widzę od dzieciństwa, było jakoś leczone (naklejane miałem na lewą stronę okularów jakąś gąbeczkę żebym nie patrzył się tym zdrowym, a tym gorszym okiem, miałem kropione oczy, lecz nigdy nie miałem operacji. Czytałem że taki zabieg jest coś w granicach 7 tysięcy ale wolę się zapytać specjalistów tutaj na forum.

-Nie chodzę w okularach na co dzień. Dostałem okulary tylko do czytania i do komputera aby tylko nie pogorszyć sobie wzroku w lewym oku.
Chciałbym dowiedzieć się czym jest to spowodowane, czy da radę to wyeliminować i żebym normalnie widział na obydwoje oczu. Bo trochę źle by było dla mnie gdybym w jakiś niefartowny sposób stracił lewe oko...

Także czekam na odpowiedź,
Pozdrawiam.