Witam mam problem ze wzwodem juz prawie 11 miesiecy po powrocie z wakacji z Bułgarii.
Odczuwam ból miedzy jadrami a odbytem czasem promieniujacy na posladki zaczeło sie po kapieli w basenie hotelowym w ciagu 8 godzin popsuło sie wszystko zwiazane ze wzwodem.Ale pierwszymi obiawami było szczypanie poczatku penisa i przy oddawaniu moczu oczywiscie plus brak zwodu ,penis zachowywał sie jak martwy przy zblizeniach z kobieta.po powrocie do naszego kraju udałem sie do urologa dostalem sumamed + orungal do tego kazal mi brac urofuraginum czy jakos tak na oczyszczenie drug moczowych. lecz ani to ani to nie skutkowało nastepnie przepisał mi 2x po 10 tabletek w odstepie mniej wiecej 1 miesiaca cipronex 400mg 2x dziennie po serii badani stwierdził ze jestem "zdrowy" lecz wiem ze cos jest nie tak bol w kroczu + częstomocz czasem byl nie do zniesienia budził mnie w nocy abym wziął jakąś tabletke przeciw bolowa. Jak sie budziłem z rana bul ustepowałna jakies 30 do 1,5 godziny, Jest to dziwne uczucie ogolnie bo jest to w sumie pomiedzy bólem a "napieciem" sie wszystkiego tam w srodku co sprawia ból + zaburzenia wzwodu całodobowe.Po jednym z badan ktore w miedzy czasie robilem jeden z lekarzy powiedzial mi ze bardzo prawdopodobnie cos z gruczołem i zaproponoował abym poprosił o biseptol tak wiem wiem stara technologia leku itp lecz po wzieciu biseptulu 480 bodajze 30 dni po 2x tab dziennie szczypania bóle w kruczy jak i suchy jak wiór wcześniej żołądź nabrał normalnej barwy i nawilzenia wzwód powrocił mniej wiecej w 30 procentach daje sie utrzymac czasem jednak wystaczy ze sie przekrece itp zmienie pozycje ciałą momentlnie opada bóle powróciły jednak w nie takiej mocy jak uwcześnie.Prosił bym o pomoc co dalej robic załączam wyniki badan oprocz chyba krwi bo gdzies mi sie zapodzialy lecz wszystko bylo jak u "noworodka" jak okreslil to urolog.

ImageShack Album - 5 images