Witam!
Mam 22 lata od 4 lat biore leki na epilepsje Orfiril long. Miewam ataki padaczki podczas snu i nigdy nic nie pamieta, chwile po takim ataku nie jestem soba nie poznaje mojej rodziny nie wiem gdzie jestem a jak dochodze do siebie to mysle ze nic sie nie stalo... Uwazam ze to nie jest padaczka poniewaz poza takimi atakami mam cos jeszcze... Mianowicie zaburzenia wzroku takie jak: widze jakby ostro swiecaca iskierke przed oczami po czym znacznie moj wzrok sie pogarsza wszystko jakdyby faluje obraz mi sie przyciemnia i rozjasnia oraz cos w rodzaju podwujnego widzenia i towarzyszy temu przyspieszona akcja serca przerazliwy lęk oraz bardzo nie dorzeczne mysli cos w rodzaju wspomnien z ktorymi nie mialem nic wspolnego a takze bardzo powolny oddech. Trwa to okolo 15 min po czym czuje zmeczenie i sennosc. Jak juz zasne to zdarzyl mi sie wlasnie po takim czyms atak padaczki podczas ktorego dostaje jaby skorczu miesni calego ciala i robie sie siny... Przechodzilem badania tomografii mozgu i EEG ale nic nie wykazalo, wszystko bylo ok... Poza tym czesto mam problem ze spaniem mimo tego ze jestem zmeczony i boje sie sam nie wiem czego... Prosze o pomoc i rady. Duzo czytalem i mysle ze to moze byc jakis rodzaj Nerwicy lub depresja. Z gory dziekuje.