Od dwóch dni wyraźnie czuję, że mam słabsze zmysły smaku i węchu. Oczywiście czuję co jem, piję, ale jest to bardzo słabe, a np jak zapalę papierosa, to czuję, jakbym palił powietrze, a potem w ustach nie zostaje nic.
Co do zapachu, to naprawdę bardzo słabo cokolwiek wyczuwam.
Najgorzej jest rano, gdy wstaję, wtedy praktycznie nic nie czuję. Dodam, że odczuwam jeszcze ból w lewym uchu, mam lekki kaszel i głowy mnie boli. Trochę się boję.
Co to może być?