Od kilku miesięcy mam następujące objawy. Drętwienia kończyn, uczucie jakby nie dopływała do nich krew , połączone z silnym wyziębieniem. Mrowienia w ciele, napady drżenia w każdej części ciała, mrówki pod skórą, strasznie silne zmęczenie. Przed oczami pojawiają mi się paprochy, błyski. Do tego napady silnego pobudzenia ruchowego. Mam coraz większe problemy z wykonaniem jakichś czynności bez tych napadów. Osłabienie pamięci problemy z koncentracja. Bóle w nogach, silne kłucie w nich, zaburzenia równowagi. Badał mnie okulista stwierdził że wszystko w porządku, neurolog również stwierdziła że odruchy są prawidłowe, zapisała mi neurowit i nie zgodziła się na dodatkowe badania, ponieważ uznała że ten stan jest spowodowany izotekiem który przyjmowałam. Te objawy rzeczywiście zaczęły się w trakcie leczenia. Jestem trzy miesiące po kuracji a mój stan się pogarsza i czuję się coraz gorzej. Czy jakaś choroba ma podobny przebieg czy mam czekać aż to samo minie jak zalecił lekarz?