Cześć.
Mam 21 lat. Od 14 roku życia pojawiały mi się pod pachami i na pachwinach dziwne zmiany skórne.
Były one głęboko w skórze, nie jak zwykła opryszczka trochę jak wągr ale rosły większe i bez zaczerwienienia, Były one wielkości „Fasolki” Po pewnym czasie wylewało się z nich dużo ropy z krwią o dziwnym kolorze. Pojawiały się okresowo pod pachami i na pachwinach.
Lekarz rodzinny powiedział mi że to może być gronkowiec.
Poszedłem do dermatologa i przepisał mi antybiotyk. On uznał to za przewlekłe zapalenie skóry.
I TY ZACZYNA SIĘ OPOWIEŚĆ
Po antybiotyku w miejscu tych „fasolek” pojawiły się ogromne wżery na pachwinach i pod pachami. Mam je już rok czasu. Są sine i mam wrażenie że jeden wżer na pachwinie sobie rośnie. Nie byłem od tego czasu u żadnego lekarza.

Wygląda to paskudnie. Jak jakaś choroba wenerologiczna. Ale nie miałem od kogo się nią zarazić.
Bo nie miałem partnerów seksualnych.

Boje się że jak będę miał dziewczynę to będę musiał się tłumaczyć.
Albo co gorsza zarażę kogoś tym syfem!!!